Złota bańka?
Na kultowym już chyba blogu ”Dwa Grosze” mamy ciekawą analizę analizy przeprowadzonej przez dziennik "Dziennik".
Wyniki są jednoznaczne: ludzie będą w panice lokować swoje wartości w złocie, co doprowadzi do szybkiego i znacznego wzrostu ceny tego metalu.
Płynięcie z prądem takich masówek do oszałamiających wyników zazwyczaj nie prowadzi. Jeśli miliony grają tak samo to raczej trudno się spodziewać by każdy tego tłumu rozemocjonowany pionek okazał się zwycięzcą.
Tak podpowiada instynkt.
Gdyby jednak instynkt zwodził - zawsze można oprzeć się na poglądzie pana Zagłoby, który najzwyczajniej w świecie tłumu nie lubił. Lepiej po prostu mieć pusto w kieszeni, niż ruszać z tłumem tam, gdzie tzw. psychologia tłumu nakaże.
„Złoto - jedyny prawdziwy pieniądz” - sformułowanie to pachnie dogmatyzmem niemal religijnym. Czy pieniądzem tym może być srebro? Miedź? Zboże? Glina? Ropa naftowa? Odchody słoni indyjskich?
Może jak najbardziej. Sieć informatyczna, której jeszcze kilkanaście lat temu nie było - usuwa wszelkie po temu przeszkody.
Czemu więc kupuje się złoto?
No właśnie - nie ma jakichś fundamentalnych powodów. Pierwszą przyczyną jest tutaj żywa tradycja, która jeszcze wczoraj była rzeczywistością. Owszem - gwałtowny regres i upadek światowej sieci informacyjnej może na powrót zamienić tradycję w rzeczywistość. Kupuje się więc złoto obstawiając katastrofę dość potężną.
Drugą przyczyną (i jednocześnie skutkiem) jest zaczynający się run na złoto - złota bańka, która byłaby bardzo dziwną bańką, gdyby kiedyś nie pękła.
Ale czy Internet musi upaść? Na pewno nie „na pewno”. Przyszłość z Internetem jest conajmniej tak prawdopodobna jak przyszłość bez Internetu.
Jak wygląda przyszłość z Internetem?
Jeżeli Internet przetrwa - pieniądzem może stać się bardzo wiele rzeczy. Czy jeśli ktoś będzie potrzebował pieniądza - bedzie szukał pieniądza drogiego? Pieniadza nadętego panicznym wykupem? Oczywiście nie - będzie szukał jak najtańszego, z widokami na wzrost a nie na spadek wartości. Drogo kupuje tylko ten, kto podmienia swoją psychike na psychikę tłumu.
Jeśli Internet przetrwa, to złoto może się nadymać przez pewien czas. Tak długo, jak długo działać będą emocje tłumu. Emocje opadną - pęknie sobie kolejna banieczka.
~~DISCUSSION~~