List otwarty do kandydata w wyborach prezydenckich Janusza Korwin-Mikkego
Panie Prezesie,
list ten kierują do Pana libertarianie - ci, dla których znaczna część Pańskich poglądów jest etatystyczna. Jesteśmy skupieni wokół portalu libertarianizm.pl.
Wybory prezydenckie dla części z nas stanowią okazję do szerszej prezentacji naszego programu. Z dziesięciu kandydatów Panu jest do nas najbliżej, co jednak nie oznacza, że blisko.
Oferujemy Panu nasze poparcie: zagłosujemy na Pana i będziemy intensywnie propagować Pańską kandydaturę. Jest to wyjątek od rozpowszechnionej wśród libertarian postawy nieuczestniczenia w wyborach.
Oczywiście - nie jesteśmy zainteresowani bezwarunkową agitacją na rzecz kandydata, którego program nie jest naszym pogramem.
Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że paradygmatu swego Pan nie porzuci, więc zmian w kluczowych dla Pana sprawach nie oczekujemy.
Istnieje dziedzina o sporym potencjale, gdzie nasze wspólne stanowisko jest jednak możliwe. Jest to kwestia tzw. własności intelektualnej (a więc innej niż normalna). Temat ten dla ogromnej liczby internautów jest bardzo istotny.
Zgodnie z naszą doktryną informacja nie stanowi rzeczy, która podlega własności a kopiowanie jej nie jest kradzieżą. Dążymy do uwolnienia informacji. Uważamy, że swoboda jej przepływu potęguje innowacyjność a brak tej swobody hamuje rozwój i nie pozwala w pełni korzystać z narzędzia jakim jest Internet.
Zauważamy, że tzw. własność intelektualna to instytucja zaledwie 300-letnia a jej geneza związana jest z cenzurą w Anglii.
Nie oczekujemy od Pana przyjęcia tego stanowiska, choć bylibyśmy z takiego obrotu sprawy zadowoleni.
Oczekujemy deklaracji w węższym zakresie.
Tzw. prawa autorskie i pokrewne wymuszane są przez państwo na dwa sposoby: cywilny i karny. Chcemy, aby zadeklarował Pan poparcie dla zniesienia odpowiedzialności karnej, która jest formą szczególnie w tym zakresie prymitywną i dla wolności osobistej niszczącą.
Chcemy aby przyjął Pan conajmniej stanowisko umiarkowane.
Jeżeli ktoś czuje się poszkodowany przez kopiowanie informacji - niech wykaże swoją szkodę, uzasadni jej wysokość i związek z działaniem osoby, która kopiowania dokonywała. Niech próbuje dochodzić odszkodowania tak, jak każdy poszkodowany.
Wyeliminuje to stosowanie w tym zakresie prawa karnego, więzienia, grzywien oraz gigantycznych, nieadekwatnych i w powszechnym odczuciu niesprawiedliwych kar.
Depenalizacja kopiowania uwolni internautów od nasilającej się inwigilacji i terroru urzędniczego, które prowadzą do jeszcze silniejszego zniewolenia ludzi przez władzę państwową.
Zważywszy na kompetencje urzędu, o którego objęcie się Pan ubiega, oczekujemy, że zadeklaruje Pan podpisanie ustawy depenalizującej kopiowanie przy założeniu, że ustawa taka do Pana kiedykolwiek trafi.
Deklaracja taka oznacza nasze głosy i nasze poparcie. Jej brak, lub deklaracja przeciwna - uznanie Pańskiego stanowiska w tym względzie za jednoznacznie etatystyczne.
W drugim przypadku każdy z nas postąpi według własnego uznania.
Łączymy wyrazy szacunku.
(-)
Przyjęto przez aklamację na Forum Libertarian w dniu 24.05.2010