2. Kim jesteś?
Co myślisz o sobie? Gdzie widzisz swoje miejsce w świecie? To najważniejsze pytanie, jakie musisz obie postawić.
Czy sądzisz, że potrafisz myśleć samodzielnie? A może musisz czekać aż wszystko ci się powie?
Czy kiedy czytasz książkę, próbujesz zrozumieć ją sam? A może czekasz aż ktoś ci powie, o co tam chodzi?
Czy uważasz, że jesteś ważny jako jednostka? A może myślisz, że liczysz się tylko jako część jakiejś grupy?
Kiedy robisz coś, to dlatego, że naprawdę sprawia ci to przyjemność? A może dlatego, że właśnie tego oczekują od ciebie inni?
Czy sądzisz, że kiedy będziesz starszy, będziesz mógł pracować na własny rachunek lub z innymi, którzy dobrowolnie łączą się razem, żeby coś zrobić? A może myślisz, że po prostu musisz iść pracować dla kogoś innego i robić wszystko, co ci każą?
Czy ludzie, którzy produkują i sprzedają różne rzeczy są, twoim zdaniem, dobrzy i pożyteczni? A może sądzisz, że prowadzenie interesów jest czymś niedobrym, przejawem chciwości, a politycy powinni trzymać ich w ryzach?
Czy sądzisz, że jeśli pracujesz ciężej lub skuteczniej, to całkiem naturalne jest, że otrzymujesz w rezultacie więcej? A może, według ciebie, każdy powinien dostawać wszystkiego tyle samo niezależnie od tego, co robi?
Czy uważasz, że powinieneś być oceniany w szkole w zależności od tego, jak sobie radzisz? A może sądzisz, że wszyscy uczniowie w klasie powinni dostawać takie same stopnie bez względu na to, jak się uczą ?
Gdyby większość twoich kolegów powiedziała, że kradzież to normalna rzecz, czy mimo to zaprzeczysz? A może przyłączysz się do większości?
Czy są takie sprawy, które uznałeś za słuszne i nie odstąpiłbyś od nich nawet wtedy, gdy większość się z nimi nie zgadza? A może zanim sam podejmiesz decyzję, czekasz co zrobią inni?
Czy sprawia ci przyjemność rozwiązywanie łamigłówek i zastanawianie się nad różnymi problemami? A może wolisz rozrywki, których inni dostarczają tobie?
Czy uważasz, że kiedy ty i twoi koledzy będziecie starsi, potraficie zadbać o swoje sprawy? A może, sądzisz, że tak naprawdę zadbać o ludzi może tylko rząd?
Czy zarabianie pieniędzy jest, według ciebie, nagrodą za robienie tego, czego potrzebują inni ludzie?
A może myślisz, że czerpanie zysku to coś niewłaściwego, i jest przejawem chciwości?
Czy sądzisz, że poeci i naukowcy powinni zarabiać pieniądze za to, co robią, dając innym ludziom radość lub im pomagając? A może sądzisz, że twórcy powinni „służyć” społeczeństwu i nie trzeba ich za to wynagradzać?
Czy myślisz, że troska przede wszystkim o siebie to jedyny sposób, aby mieć kiedyś dość czasu i bogactwa, żeby zatroszczyć się o innych? A może uważasz, że powinieneś myśleć głównie o poświęcaniu się dla innych?
Czy twoim zdaniem ludzie powinni spełniać dobre uczynki wówczas, gdy mają do tego przekonanie? A może uważasz, że ludzi trzeba zmuszać do tego, bez względu na to czy tego chcą czy nie?
Czy uważasz, że ludzie powinni mieć swobodę robienia tego, na co mają ochotę, jeśli nie przeszkadza to innym? A może uważasz, że wszyscy powinni żyć według jednego systemu zasad?
Czy według ciebie ludzie powinni mieć swoje własne zasady, które uzgadniają z innymi ludźmi ze swego otoczenia? A może myślisz, że jakaś specjalna grupa ludzi powinna stworzyć reguły dla wszystkich?
Czy uważasz, że sposobem na skończenie z nędzą jest tworzenie bogactwa? A może sądzisz, że najlepiej zabrać tym, co mają i dać tym, którzy mają mniej?
Czy sądzisz, że najlepszą drogą do zdobycia pieniędzy jest robienie czegoś, w czym jesteś dobry i co sprawia ci przyjemność? A może uważasz, że aby mieć pracę i zarabiać pieniądze, musisz zawsze robić rzeczy , których nie lubisz?
Gdyby było coś, co chciałbyś robić, za czym byś przepadał, czy starałbyś się to robić na własną rękę nie oczekując, że ktoś ci za to zapłaci? A może uważasz, że tylko dlatego, że chcesz coś robić, „społeczeństwo” powinno ci pomagać?
Czy sądzisz, że za decyzje, jakie podejmujesz w życiu, odpowiedzialny jesteś ty sam? A może uważasz, że zawsze robisz to, do czego, zmuszają cię siły, na które nie masz żadnego wpływu?
Czy możesz pójść wszędzie z dumnie podniesioną głową, ponieważ szanujesz samego siebie? A może wstydzisz się siebie, chociaż przez innych jesteś lubiany?
Gdyby cały świat chciał pójść na północ, podczas gdy ty miałbyś zamiar wybrać się na południe, czy wciąż próbowałbyś podjąć wyprawę? A może zawsze starasz się podążać szlakiem innych?
Czy uważasz, że są sprawy dla których warto zaryzykować? A może sądzisz, że „społeczeństwo” powinno zagwarantować, że wszystko w twoim życiu powinno być absolutnie bezpieczne?
Czy uważasz, że „społeczeństwo” to po prostu pewna nazwa wymyślona na oznaczenie innych ludzi? A może sądzisz, że „społeczeństwo” ma swoisty, tajemniczy żywot i jest czymś ważniejszym niż jednostki?
Jeśli odpowiedziałeś „tak” na pierwsze z każdych dwóch pytań w powyższych punktach oraz „nie” na drugie z tych pytań, to już opowiedziałeś się za wolnością, jednostką i wolnym rynkiem. Jeśli odpowiedziałeś odwrotnie, to jesteś raczej socjalistą i może nie spodobać ci się to, o czym mowa w tej książce. Załóżmy jednak, że jesteś „za”.
Celem tej książki jest zachęcenie cię do tego, abyś tak szybko jak potrafisz i w jak najmłodszym wieku zabrał się za wolnorynkowe przedsięwzięcia. Chodzi również o to, żeby pokazać, iż ludzie, którzy wytwarzają i sprzedają różne rzeczy, są absolutnie niezbędni do tego, aby wielkie wynalazki naukowe i rozwiązania techniczne mogły wkraczać do naszego codziennego życia, dzięki czemu staje się ono zdrowsze i pomyślniejsze.
Weźmy przykład z dawnych dziejów. Wielki matematyk Euklides dowiódł jak konstruować i dokładnie mierzyć figury geometryczne. Był to ważny krok w rozwoju nauki, dzięki czemu mogliśmy obserwować świat i wyciągać wnioski, z niego korzystać i chronić go dla naszych własnych celów. Przypuśćmy jednak, że nie znaleźliby się ludzie interesu, którzy zrozumieli to, o czym mówił Euklides, i nie wykorzystaliby tej wiedzy do celów praktycznych? Geometria pozostałaby wówczas jedynie zbiorem pewnych reguł w standardowym rękopisie. Ludzie praktyki, kupcy, podróżnicy zorientowali się, że dzieło Euklidesa dostarczało umysłowi wspaniałego narzędzia dla dokonania zmian i ulepszeń w naszym codziennym życiu. Twórcy map poznali nową metodę mierzenia odległości. Żeglarze mogli w nowy sposób wytyczać szlaki swych podróży. Sąsiadujący ze sobą ludzie zdobyli możliwość dokonania pomiaru swojej ziemi, aby każdy mógł dokładnie wiedzieć, za jaki obszar odpowiada. Samo posiadanie nabrało nowego sensu, kiedy ludzie mogli zmierzyć odległości większe niż te, które można było ustalać dotychczas za pomocą kija czy sznura. Dla budowniczych było to nowe narzędzie pomocne w projektowaniu budowli. Geometria znajdowała i znajduje coraz szersze zastosowanie. Nadal jest jednym z naszych wspaniałych narzędzi, głównie dzięki swym praktycznym zastosowaniom dokonanym w życiu codziennym przez praktycznych ludzi. W dzisiejszych czasach ludzie ci wykorzystują najnowsze pomysły naukowe i techniczne do pracy na rzecz człowieka we wszystkich dziedzinach. Komputery już dawno przeniosły się z laboratoriów do fabryk, domów, firm, dostarczają rozrywki, wkraczają w każdą sferę naszego życia codziennego.
Ludzi podejmujących ryzyko związane z dostarczeniem czegoś nowego na rynek, gdzie każdy z nas ma okazję to kupić i później wykorzystać, nazywa się przedsiębiorcami. Są to ludzie, którzy dostrzegają istnienie pewnej potrzeby i zaspokajają ją. Widzą możliwość tam. gdzie nie zauważył jej nikt inny, a następnie robią interes.
W dawnych czasach świat odkrywany był przez i wielkich nawigatorów żeglujących na statkach dostarczonych przez przedsiębiorców , którzy gotowi byli wiele zaryzykować, żeby stwierdzić, czy w innych stronach świata znajdują się jakieś bogactwa. Wielcy naukowcy wspierani byli przez przedsiębiorców , którzy może do końca nie rozumieli tego, co robi naukowiec, ale wiedzieli, że każde przełomowe odkrycie naukowe otwiera nowe horyzonty dla możliwości praktycznych. Wielcy artyści często korzystali ze wsparcia ludzi, którzy wzbogacili się na handlu i mogli dzięki temu rozwijać własne umiłowanie piękna przez wspieranie twórców.
Postęp cywilizacyjny zawdzięczamy szukaniu nowych dróg wzbogacania się. Jest wprawdzie nadal wielu bardzo ubogich, ale stopniowe narastanie bogactwa na Ziemi oznacza, że jest ich stosunkowo coraz mniej i że nawet najbiedniejsi mogą oczekiwać pomocy , która wcześniej nie była możliwa. Decydującą rolę w powiększaniu bogactwa odegrali właśnie przedsiębiorcy.
Biblia mówi, że „miłość do pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła”. Ktoś, kto po prostu uwielbia pieniądze, nie dbając o to jak zostały zdobyte, może być człowiekiem bardzo złym, nawet przestępcą, dyktatorem politycznym czy fałszywym prorokiem. Pieniądze nie są jednak złem same w sobie. Są elementem systemu, który wymyśliliśmy po to, aby łatwiej nam było płacić za rozmaite rzeczy, bez konieczności, jak niegdyś, ich bezpośredniej wymiany.
Jeśli pieniądze lub bogactwo powstaje w wyniku tego, co ludzie uważają za potrzebne, albo dzięki dostarczaniu tego, co ludzie chcą posiadać i wykorzystywać, to pieniądze lub bogactwo jest wówczas po prostu miarą stopnia, w jakim udało się wyjść naprzeciw ludzkim potrzebom czy pragnieniom, w tym sensie można by nawet powiedzieć, że pieniądze mogą być źródłem wielu rzeczy dobrych.
Kiedy widzisz dziś ludzi bardzo zamożnych, którzy całe swoje bogactwo zdobyli sami, chciałbyś pewnie dowiedzieć się, jaka cecha ich wyróżnia. Otóż ich celem nie było zwykłe robienie pieniędzy. Kochali nie pieniądze, ale jakąś określoną pracę lub zajęcie. A jeśli wykonywali je bardzo dobrze i ludzie wynagradzali ich za to kupując to co sprzedawali, bogacili się jednocześnie zadowalając swoich klientów. Taka wspaniała postawa powinna cechować każdego młodego człowieka, który staje się przedsiębiorcą.
Przyjrzyjmy się teraz istniejącym dziś świecie rozmaitym systemom, które wyznaczają sposoby ludzkiego wspólnego życia i produkcji.